Statystyki
News: 1404 | Recenzje: 713
Wywiady: 111 | Relacje: 53
Artykuły: 17 | Galerie: 37
Nowe wywiady

Markiz De Sade - "Ma być jazda, ostro do przodu!"
Tantal - "...o rozpaczy i duchowym wyniszczeniu"
Hegemone - Pseudo-wyrafinowana selekcja epickości i genialnych solówek
Devilish Impressions - "Awangarda black metalu"
Incarnated - "Ofensywa mięsna na świat"
Nowe relacje

28.09.2014 - Turbo
18.09.2014 - Blitzkrieg VII
Biały pomaga Artiemu
Mini Merciless East Fest. II
10.05.2014 Adventvs Tour
20.03.2014 - Turbo
Brutal East Festival Vol. 5
28.12.2013 - Mini Merciless East Festival 2013
Patronujemy

11.10.2014 - BEF 6

06.09.-24.10. - BLEEDING AUTUMN Tour

26.10.2014 - Metal Obsession

7.11.-30.11.2014 - Trasa Tuff Enuff

04.10.2014 - 21.11.2014 - Claim the planet Tour

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Scream Maker - We Are Not The Same
RCS Music 2012

01. We Are Not The Same
02. Liberty
03. Wanna Be A Star
04. Cisza
05. Yesterday's Gone
06. Hell
07. Foolin'
08. 700

Skład:

Sebastian Stodolak - śpiew
Michał „Ajronmajk” Wrona - gitara
Michał Korbacz - gitara
Piotr „Zielu” Zieliński - gitara basowa
Marek Nadstawny - perkusja

We Are Not The Same to debiutancki krążek warszawskiego, parającego się klasycznym heavy metalem, Scream Maker. Sam zespół określa tę płytę mianem EP, ale zważywszy na czas trwania przekraczający 37 minut oraz to, że mamy na niej osiem utworów plus intro, można mówić raczej o albumie. Określenie to jest tym bardziej uzasadnione, że We Are Not The Same jest materiałem spójnym, urozmaiconym i w nawet najmniejszym stopniu nie przypomina zestawów często przypadkowych utworów, które trafiają na EPki czy mini albumy.

Już pierwszy – po nie opisanej introdukcji – utwór tytułowy okazuje się potężnym uderzeniem w stylu najlepszych dokonań Judas Priest czy Iron Maiden, opartym na nośnym, zapadającym w pamięć riffie i dynamicznej grze sekcji. A dalej jest jeszcze ciekawiej. Liberty i Wanna Be A Star oprócz inspiracji NWOBHM czerpią też sporo z amerykańskiego metalu. Pierwszy z ostrego, surowego lecz melodyjnego US power metalu, drugi to murowany hit i budzi skojarzenia z przebojowymi dokonaniami Van Halen i Scorpions. Jedynym utworem z polskim tekstem na płycie jest Cisza. Jest to jednocześnie najlżejszy brzmieniowo numer, kojarzący się z lekkim hard ‘n’ heavy, czymś, co w Polsce grały np. Fatum, Korpus czy w niektórych utworach Azyl P. Jednak już w urozmaiconym, stopniowo się rozwijającym Yesterday's Gone zespół powraca do mocniejszych dźwięków klasycznego heavy. Równie ciekawe są ponownie budzący skojarzenia z Iron Maiden Hell oraz Foolin’ z mocnym refrenem. Mamy też finałową balladę 700 z emocjonalną partią wokalną Sebastiana Stodolaka. Ten młody, utalentowany wokalista jest zresztą bardzo mocnym punktem zespołu, sprawdzającym się równie dobrze w wysokich, rozwibrowanych wyciągnięciach oraz niższych, mocniej brzmiących partiach. Dodawszy do tego wysokie umiejętności instrumentalistów, z naciskiem na popisy gitarowego duetu Michał Wrona / Michał Korbacz, przypominającego mi jako żywo najlepsze lata takich tandemów jak: Murray/Smith czy Tipton/Downing, otrzymujemy płytę objawienie na polskim rynku klasycznego heavy.

A ponieważ Scream Maker równie dobrze jak w studio radzą sobie na koncertowych deskach, warto połączyć miłe doznania – kupić płytę i wybrać się na ich koncert!


Wojciech Chamryk: 9/10

www.screammaker.com
www.facebook.com/screammaker
www.youtube.com/user/screamamkerband

Bookmark and Share

Dodane przez Atrej dnia listopad 29 2012 13:29:58 · 2 Komentarzy · 1416 Czytań · Drukuj
Komentarze
KamilaK. dnia listopad 30 2012 16:52:02
Kocham ten zespół miłością wielką !
Hejter dnia grudzień 19 2013 19:59:56
Przereklamowane, bez jaj, mocno wtórne; za to z wielkim parciem na zrobienie kariery... A perkusja automatem wali na kilometr.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Znajdziesz nas także tu:

Nowe recenzje

CETI - AD 2014
Sacred Gate - Tides Of War
Eversor - In Paradise
Murderous Instinct - Incinerate
Abusiveness - Bramy Nawii
Horn Of The Rhino - Summoning Deliverance
Ordo Inferus - Invictus Et Aeternus
Nowe artykuły

Lokrycka skala modalna - najmroczniejsza skala stosowania w metalu
Cradle Of Filth, czyli metal ekstremalny
Evans - Przeszło pół wieku historii naciągów perkusyjnych
Hunter: od "Królestwa" do "Imperium"
Reklama
Polecamy
Metalowa prasa